Magia nylonów

Nylonowa poczta - listy do redakcji portalu. Śmiało pisz, co myślisz o pończochach - nie tylko nylonowych oraz o rajstopach. Podziel sie swoimi watpliwościami. Twoje pytania nie pozostaną bez odpowiedzi.

Warto przeczytać

Atrybut seksu i władzy
Przeciwniczki seksownej bielizny twierdzą, że pończochy wkłada się wyłącznie po to, by zrobić przyjemność mężczyźnie...  czytaj

Dlaczego kobiety powinny nosić pończochy?
Kolega podesłał mi ostatnio ciekawy artykuł - czy noszenie pończoch jest dla kobiety poniżające? Ku mojej uldze, tekst nie okazał się być manifestacją feminizmu, lecz pochwałą prawdziwej kobiecości... czytaj

004.jpg
Przez nylony do serca

 

Mam 23 lata, jestem świeżo upieczoną mężatką (od Wielkanocy), prawie absolwentką anglistyki i... wielką fanką nylonowych pończoszek. Na tę wspaniałą
stronę trafiłam szukając tegoż właśnie cudownego gadżetu kobiecości, któremu zawdzięczam swą Wielką Miłość, przypieczętowaną parę tygodni temu przed ołtarzem.
Ale po kolei. Jako nastolatka nie miałam o pończochach bladego pojęcia. Owszem jako właścicielka długich nóg(177 cm wzrostu) lubiłam cieniutkie eleganckie rajstopki ze stretchu (taka średnia podróbka nylonu), a te "pijawki" uważałam za zbyt ekstrawaganckie.

Więcej …
Szczęśliwy wypadek

Młodsza koleżanka ośmieliła i mnie do napisania paru słów, bo mamy podobne doświadczenia (chodzi o koleżankę - autorkę listu "Przez nylony do serca", który publikuję poniżej - przyp. red.). Mam już 35 wiosen, a pończoszki nylonowe znam od ponad 15 lat. Jednak po roku 90. zdecydowanie porzuciłam je dla rajstop, ale schowałam paseczek z podwiązkami i kilka opakowań "zabytkowych nylonów".
3 lata temu miałam (podobnie jak koleżanka) złamaną nogę. Nie cierpię luźnych strojów i nawet z nogą w gipsie chciałam być elegancka. Przeprosiłam zatem pończoszki. Podczas 4 tygodni unieruchomienia i pobytu w domu mój małżonek skakał wokół mnie jak nigdy (byliśmy wtedy małżeństwem z blisko 10 letnim stażem i szczęśliwymi rodzicami 4 letniego wówczas Frania).

Po zdjęciu gipsu szybko wróciłam do formy a małżonek zmarkotniał. Spytany o przyczynę, wyszeptał czerwony jak burak: "bo nosiłaś pończoszkę, a teraz..." Tego samego dnia wieczorem ubrałam "nylony", a owocem szalonej nocy jest nasza 2 letnia Marysia. A ja staram się jak najczęściej rozpieszczać męża "nylonami".
 

Pozdrawiam Ania.

 

_________________

Od redakcji: nadesłano w 2003 roku.

 

 
Komentarze (2)
1 Sobota, 08 Październik 2011 13:02
szymon
hej
2 Sobota, 10 Grudzień 2011 19:32
jan
robisz cudownie dbajac o meza, nie chodzi tylko o twoje ponczoszki ale o fakt, ze o niego dbasz. i tyle. powodzenia i duzo szczescia w nowym roku

Dodaj swój komentarz

Imię:
Komentarz:

Kobiety na forach:

Jak to mało jest facetów, którzy lubią pończochy?
Wszyscy je kochają! Ja noszę pończochy, na pasie i uważam, że to nieodzowna cześć kobiecej bielizny. Natomiast rajstopy to tragedia... Najbardziej aseksualna część kobiecej garderoby... Jak w ogóle można nosić coś takiego? Szok.

~Leela

W czym do sypialni?

(...) Pamiętaj o tym, że pończochy na pasku to klasyka i ikona erotycznego wizerunku - skoro całe pokolenia mężczyzn nie dały się przekonać, że rajstopy są bardziej sexy, to coś w tym musi być. (...)

Z forum "Kobieta w Interia.pl"

kosmetyka, uroda, zdrowie katalog stron internetowych