Magia nylonów

Czytając opowiadania pomyśl, czy zostałyby ona napisane, gdyby ich bohaterki miały na swoich nogach nie pończochy nylonowe a samonośne lub rajstopy.

Warto przeczytać

Atrybut seksu i władzy
Przeciwniczki seksownej bielizny twierdzą, że pończochy wkłada się wyłącznie po to, by zrobić przyjemność mężczyźnie...  czytaj

Dlaczego kobiety powinny nosić pończochy?
Kolega podesłał mi ostatnio ciekawy artykuł - czy noszenie pończoch jest dla kobiety poniżające? Ku mojej uldze, tekst nie okazał się być manifestacją feminizmu, lecz pochwałą prawdziwej kobiecości... czytaj

003.jpg
To niezbadana siła przyciągania

Chciałbym opowiedzieć o swoich wrażeniach, pierwszych podrygach i doświadczeniach z pończochami. Ta fascynacja zaczęła się gdy miałem 13-14 lat i trwa nadal, a mam 33 lata. Na początku nie rozróżniałem pończoch nylonowych od innych - tę percepcję posiadłem dopiero po kilku latach. Pamiętam  jak po raz pierwszy moja niegdysiejsza dziewczyna ubrała czarne pończochy samonośne. To było to, co na zawsze utkwi mi pamięci. Byłem wniebowzięty. Na całe szczęście polubiła ten "przysmak" od razu.

Więcej …
Dawno temu pod stołem
Wpisany przez BNU   

Nie przypominam sobie dokładnie, ale prawdopodobnie wszystko zaczęło się od tego, że będąc u ciotki najbardziej lubiłem bawić się w kuchni pod stołem. Bawiąc się, często zdarzało mi się dotykać nóg ciotki, na co początkowo w ogóle nie zwracałem uwagi.
Zawsze, gdy moi rodzice chcieli gdzieś wyjść, zostawiali mnie pod opieką ciotki. Tak więc przynajmniej dwa razy w miesiącu nocowałem u niej, a wieczory spędzałem bawiąc się na kuchennej podłodze. Ciotka Gizela, pięć lat starsza od mojej mamy, była dla mnie najmilszą, a przez to i najpiękniejszą kobietą na świecie. Prawie zawsze uśmiechnięta, miała - na co dopiero później zacząłem zwracać uwagę - zgrabne i długie nogi. Poza tym była bardzo elegancką kobietą, która nawet do pracy w kuchni nie przebierała się, tylko zakładała kolorowy fartuszek. Rozwiedziona, nie miała dzieci. Zazwyczaj byliśmy sami, gdy u niej nocowałem. Myślę, że właśnie przez to, że była sama, zawsze z chęcią zgadzała się na mój pobyt u niej. Na początku chętnie zostawałem u ciotki dlatego, że pozwalała mi później chodzić spać, dłużej się bawić i zawsze robiła do jedzenia coś specjalnie dla mnie. Jednak po kilku wizytach pojawiły się całkiem nowe okoliczności, dla których jeszcze chętniej zostawałem u niej.
Kiedyś wieczorem jak zwykle bawiłem się moimi samochodzikami puszczając je po podłodze w kuchni – tak, żeby dojechały jak najdalej. Dotychczasowy rekord znajdował się tuż przed stołem. Właśnie wtedy mój najnowszy samochodzik, który dostałem od kolegi za trzy inne, ustanowił nowy rekord, wjeżdżając pod stół. Ciotka w tym czasie siedziała przy stole i czytała gazetę. Wszedłem pod stół, żeby wyciągnąć samochodzik i zobaczyłem, że zatrzymał się w pobliżu jej stóp. Mój najlepszy samochodzik stał na wprost czółenek na cienkim obcasie, wówczas najmodniejszych. Miałem właśnie wyjść spod stołu, gdy moje spojrzenie zatrzymało się na łydkach ciotki. Struktura, a właściwie przezroczystość i delikatność materiału, jaki okrywał nogi oraz błysk odbijającego się światła przyciągnęły magicznie mój wzrok. Jak zahipnotyzowany wpatrywałem się przez dłuższą chwilę w beżowy, połyskujący materiał, powoli przesuwając spojrzenie wyżej pod skraj spódnicy, który był tak podwinięty, że zobaczyłem kawałek grubszego splotu tkaniny, do którego przypięte były niezbyt szerokie, gumowe paski z metalowymi zapinkami. Zaczęło mi się robić coraz cieplej, jednocześnie poczułem się winny, że nie mogę oderwać wzroku od tego miejsca. Ciotka jednak nie zwróciła na mnie uwagi, więc mogłem zostać pod stołem i napatrzeć się do syta. Ciepło, o którym wspomniałem, promieniowało z mojego podbrzusza na całe ciało, dlatego jestem dzisiaj pewien, że było to moje pierwsze doznanie o seksualnym podłożu. 
Od tej pory, podczas odwiedzin u ciotki, działo się tak, że zawsze, gdy siedziała przy stole, moje samochodziki niby przypadkiem, wielokrotnie wjeżdżały pod stół, dzięki czemu mogłem obserwować jej nogi z bliska przez jakiś czas. Pończochy, które nosiła ciotka, były zazwyczaj koloru ciemnobrązowego lub beżowego i na pewno były drogie, gdyż mocno mieniły się i błyszczały w świetle. Spódnicę, bluzkę i buty miała zawsze elegancko dopasowane, co jeszcze bardziej podkreślało jej urodę. Dni mijały, a ja – z powodu hormonów przejmujących kontrolę nad moimi myślami - powoli zaczynałem patrzeć na kobiety z nieco innej perspektywy. Gdy więc nadarzyła się ponowna okazja, wszedłem pod stół i zdecydowałem się na dłuższy pobyt w tym ciekawym dla mnie miejscu. Żeby ciotka niczego się nie domyśliła, zabrałem ze sobą wszystkie samochodziki i udawałem, że się bawię. W rzeczywistości jednak moja uwaga była skupiona na zupełnie czymś innym. Wtedy właśnie wydarzyło się coś, co zdecydowało o tym, że pończochy stały się dla mnie atrybutem kobiecości. Właśnie zawiedziony miałem wychodzić spod stołu, bo spódnica odsłaniała tylko kawałek kolana, gdy ciotka powoli zaczęła zakładać nogę na nogę. Na chwilę zobaczyłem po raz pierwszy w życiu pończochy na nogach w całej okazałości. Fala gorąca oblała moje całe ciało, zbliżyłem się - by lepiej się przyjrzeć, a czubek buta ciotki zatrzymał się prawie na moim nosie. Straciłem równowagę i aby nie upaść, mimowolnie złapałem się za jej łydkę. Nie wiem, czy to gładkość pończochy, czy dotknięcie nogi dorosłej kobiety spowodowało, że poczułem w spodniach między nogami ucisk od wzwodu mojego członka. Był to pierwszy wzwód z innej przyczyny niż pełny pęcherz. Zatrzymałem dłonie na łydce ciotki nieco dłużej, niż by tego wymagało złapanie równowagi, dzięki czemu chwila ta wyraźnie utkwiła mi w pamięci. Zreflektowałem się jednak i czerwony jak burak szybko wyszedłem spod stołu. Na szczęście ciotka niczego się nie domyśliła, albo nie dała tego po sobie poznać. W ten dzień nie chciałem już dłużej się bawić i poszedłem wcześniej spać. Gdy tylko zamknąłem oczy, od razu zobaczyłem to samo, co widziałem pod stołem.

 
Komentarze (5)
1 Poniedziałek, 22 Listopad 2010 12:47
Irena
Mój facet szaleje na temet nylonów!
Ten dotyk i ten splot to jest to!
Irena
2 Piątek, 18 Marzec 2011 13:55
andrzej
Moja babcia także gustuje w wytwornych nylonach. Kiedyś podejrzałem ją w garderobie w samych pończochach i gorsecie. Wtedy po raz pierwszy doświadczyłem męskości.
Kocham NYLONY!
3 Poniedziałek, 02 Maj 2011 20:42
Ryszard
Jestem postawnym mężczyzną po pięćdziesiątce, przykładnym mężem i ojcem trójki dzieci.Choć w mniemaniu kobiet uchodzę za przykład męskości, to ma kobieca natura częstokroć daje o sobie znać (zwłaszcza, gdy jestem sam w domu). Lubię figlować w samotności, przebierać się w różne fatałaszki a zwłaszcza w zmysłowe nylony. Moja żona czasem dziwi się, dlaczego tak bardzo lubię zostawać w domu, gdy ona wybiera się do opery. A ja powiem stanowczo: wolę figielki w nylonach niż najbardziej wykwintną operę!
Czwartek, 05 Maj 2011 09:19
Grzeslaw
Ja też lubię chodzić w pończochach, dla mnie pończochy to tak samo kobiece jak i męskie ubranie łącznie z nylonami, a te prawdziwe nylony, to będę musiał sprawdzić kiedyś na sobie, by poczuć ten dotyk do nóg, który kobiety uwielbiają.
Pozdrawiam
4 Poniedziałek, 02 Maj 2011 20:47
zła żona
Ryszardzie a więc to tak??!! Chodzisz nago po domu w pasie od pończoch i nylonach, kiedy ja oglądam "Madame Butterfly"? Fetyszysto przebrzydły, od dziś śpisz na kanapie!
5 Czwartek, 04 Sierpień 2011 17:59
Kajetan
Zła żono, oglądaj M'Butterflay w ... pończochach, a fetyszysta będzie Twó!

Dodaj swój komentarz

Imię:
Komentarz:

Kobiety na forach:

Uwielbiam nosić pończochy. Do tego spódniczka. Ekscytuje mnie myśl, że siedzę z nogą założoną na nogę, a końcówka pończoszki i fragment nagiego uda powyżej są widoczne. Tak oczywiście nie robię, bo byłoby to źle postrzegane. Szkoda, że w dzisiejszych czasach uważa się, że pończochy noszą tylko prostytutki i dziwki.

Ja dzięki pończochom czuję się kobieco. Lubię mieć świadomość tego, że ktoś mnie pożąda. Buty koniecznie na obcasie. Uwielbiam swoje nogi.

Mężczyzni, z którymi byłam, mieli dość neutralny stosunek do pończoch. Jak były to ok, jak nie było, to też ok. Zawsze marzyłam o kimś, kto miałby fioła na tym punkcie. Wręcz o fetyszyście.

~Dominika_24

W czym do sypialni?

(...) Pamiętaj o tym, że pończochy na pasku to klasyka i ikona erotycznego wizerunku - skoro całe pokolenia mężczyzn nie dały się przekonać, że rajstopy są bardziej sexy, to coś w tym musi być. (...)

Z forum "Kobieta w Interia.pl"

kosmetyka, uroda, zdrowie katalog stron internetowych