Magia nylonów

Nylonowa poczta - listy do redakcji portalu. Śmiało pisz, co myślisz o pończochach - nie tylko nylonowych oraz o rajstopach. Podziel sie swoimi watpliwościami. Twoje pytania nie pozostaną bez odpowiedzi.

Warto przeczytać

Atrybut seksu i władzy
Przeciwniczki seksownej bielizny twierdzą, że pończochy wkłada się wyłącznie po to, by zrobić przyjemność mężczyźnie...  czytaj

Dlaczego kobiety powinny nosić pończochy?
Kolega podesłał mi ostatnio ciekawy artykuł - czy noszenie pończoch jest dla kobiety poniżające? Ku mojej uldze, tekst nie okazał się być manifestacją feminizmu, lecz pochwałą prawdziwej kobiecości... czytaj

002.jpg
Przez nylony do serca

 

Mam 23 lata, jestem świeżo upieczoną mężatką (od Wielkanocy), prawie absolwentką anglistyki i... wielką fanką nylonowych pończoszek. Na tę wspaniałą
stronę trafiłam szukając tegoż właśnie cudownego gadżetu kobiecości, któremu zawdzięczam swą Wielką Miłość, przypieczętowaną parę tygodni temu przed ołtarzem.
Ale po kolei. Jako nastolatka nie miałam o pończochach bladego pojęcia. Owszem jako właścicielka długich nóg(177 cm wzrostu) lubiłam cieniutkie eleganckie rajstopki ze stretchu (taka średnia podróbka nylonu), a te "pijawki" uważałam za zbyt ekstrawaganckie.

Więcej …
To niezbadana siła przyciągania

Chciałbym opowiedzieć o swoich wrażeniach, pierwszych podrygach i doświadczeniach z pończochami. Ta fascynacja zaczęła się gdy miałem 13-14 lat i trwa nadal, a mam 33 lata. Na początku nie rozróżniałem pończoch nylonowych od innych - tę percepcję posiadłem dopiero po kilku latach. Pamiętam  jak po raz pierwszy moja niegdysiejsza dziewczyna ubrała czarne pończochy samonośne. To było to, co na zawsze utkwi mi pamięci. Byłem wniebowzięty. Na całe szczęście polubiła ten "przysmak" od razu.

W związku z tym, że nasz krajowy rynek był ubogi w tego rodzaju "gadżety", zacząłem potajemnie szukać w szafie mojej mamy - nie raz widziałem, że nosi pończochy. Miałem pewność, że to prawdziwe nylony, przypinane do pasa. Znalazłem w szufladzie kilka nie rozpakowanych par i (głupio jest mi teraz mówić) "zakosiłem" jedną z nich, wraz z paskiem (jednym z kilku). Pasowały jak ulał. Po pewnym czasie moja mama kapnęła się widząc znajome nylony na nogach mojej dziewczyny. Były to FF stockings w kolorze czarnym - towar tak charakterystyczny, że nie mógł ujść uwadze mamie, ale co ciekawe - również ojcu. Przyznałem się, a oni z uśmiechem powiedzieli: "to żaden wstyd. Cieszy nas, że niektóre nasze zamiłowania odziedziczyłeś". Okazało się bowiem, że mój ojciec jest również fanatykiem pończoch.

Po ośmiu latach rozstałem się z tą dziewczyną, a wkrótce poznałem moja obecną żonę i... wierzcie mi - po kilku spotkaniach zapytałem ją wprost: masz coś przeciwko noszeniu pończoch? Odpowiedziała jednoznacznie: NIE. Dziś, po 7 latach małżeństwa, cały czas tkwi w tym upodobaniu, ku mojej wielkiej radości. Kupuję jej w ciągu roku kilkanaście pięknych par pończoch do pasa i cieszę się przeglądając kolejne oferty znanych sklepów z bielizną, że znów coś nowego dostanie. Ku mojemu i jej zadowoleniu. Uwielbiam jak zakłada pończochy, idzie do pracy, wraca z niej i kusi mnie siedząc na kanapie. A potem pozwala się dotykać, pieścić i kochać. Nie wyobrażam sobie sexu bez tego ważnego elementu, który niestety odchodzi w zapomnienie. Jednak dzięki takim serwisom jak ten, nie nastąpi to szybko. Czuję się "lepszy", pomimo świadomości tego fetyszyzmu. Lepszy, ponieważ mogę zadbać i starać się, by moja kobieta była po prostu kobieca! Przykro mi jest, jak czytam wypowiedzi niektórych mężczyzn, którym żony lub dziewczyny mówią prosto w oczy, że nie są k..wami żeby to nosić i nie dziwi mnie, że może to być powodem rozstania. Pończochy to... niezbadana siła przyciągania.

Tom z Warszawy

 

_________________

Od redakcji: nadesłano w 2002 roku.

 
Komentarze (5)
5 Sobota, 21 Sierpień 2010 09:26
Krakowianka
A mnie zaraziła nylonami koleżanka ze studiów.Zawsze na czasie z trendami,na początku nie bardzo wiedziałam co to takiego potem kilka nieudanych prób z dopasowaniem rozmiaru(w nylonach jest ich z 20 a nie 1,2,3....jak w rajstopach z kiosku)ale potem zakochałam się i już nie założyłam rajstop od dłuższego czasu.Noszę nylony wyłącznie vintage sprowadzane z USA Hanes czy Alberts i sprawia mi niebywałą przyjemność jak panowie z uznaniem zwalniają zapatrzeni w mój szew w tyłu by jak najdłużej móc popatrzeć ;-)już nie mówiąc o manszecie połyskującej w słońcu, której kawałek czasem pokaże się spod sukienki..
4 Niedziela, 13 Czerwiec 2010 10:16
samanta40
WITAJCIE JESTEM 40 LETNIM TRANSWESTYTA I TAK JAK KOBIETY ROWNIEZ NOSZE PONCZOCHY OPROCZ KOMPLETU DAMSKIEJ BIELIZNY KTORY NOSZE NA CODZIEN A WIEC STANIK STRINGI TO ROWNIEZ ZAWSZE NOSZE PAS DO PONCZOCH I PONCXOSZKI DO PASKA MZGIA I SEKSUALNA SILA PONCZOCH JEST TAK WIELKA ZE PRZY ICH ZAKLADANIU ZAWSZE DOSTAJE ODLOTOWEGO ORGAZMU PROBOWALAM KIEDYS NOSIC RAJSTOPY NIE NIE MAJA TAKIEJ SEKSUALNEJ MOCY MAM OKOLO 25 PAR NYLONOWYCH PONCZOCH ROZNEGO RODZAJU I KOLORU NAJBARDZIEJ SOBIE CENIE ZE SZWEM SA JESZCZE BARDZIEJ SEKSOWNE NAWET ZAKLADANIE STANIKA CZY DAMSKICH MAJTECZEK MNIE TAK NIE RAJCUJE JAK ZAKLADANIE INOSZENIE PONCZOCH WTEDY PRZEZYWAM CUDOWNE CHWILE SEKSUALNEJ ROZKOSZY ACH TEN SZELEST I DOTYCH PONCZOCH NIE NIE MA NIC PIEKNIEJSZEGO I PRZYJEMNIEJSZEGO POZDEAWIAM WSZYSTKIE PANIE KTORE NOSZA PONCZOCHY
3 Niedziela, 18 Kwiecień 2010 19:01
Taki
Ja również mam to szczęście, że moja żona lubi nosić pończochy nylonowe. Samych ff-ów ma około 15 par, rht nie da się zliczyć. Posiada kilka pasów w różnych kolorach typowych do pończoch nylonowych, a nie tzw. sypialnianych. Całe szczęście, że pończoszki nosi na co dzień, do pracy, do sklepu, a nie jak często bywa w przypadku innych pań tylko do sypialni. Jedyny wyjątek, to zima, wtedy wracają do łaski rajstopy, ale na pończochy też jest miejsce.
Panowie namawiajcie swoje panie do noszenia pończoch. Pamietajcie tylko o jednym, nie kupujcie zwykłych pasów tzw. sypialnianych, bo wtedy Waszym paniom będą zciągać się pończoszki, co na pewno zniechęci je do ich noszenia. Zainwestujcie około 150 złotych w kupno dobrego, praktycznego pasa, a wtedy Wasze panie na pewno będą zadowolone. Dostępne są w sklepach internetowych. Tak było w przypadku mojej żony. Początkowo też niechętnie nosiła pończochy, ale gdy kupiliśmy odpowiedni pas, to pokochała pończochy.
Piątek, 27 Sierpień 2010 22:25
Filiip
Nylonki to najpiekniesza bielizna kobiety bez ponczoszek to kobieta bez seksapilu
2 Poniedziałek, 05 Kwiecień 2010 21:57
Jacko
Moja zona tez nosi ponczochy, ale niestety woli samonosne. Nylony zaklada tylko na moje prosby.
1 Środa, 24 Marzec 2010 12:56
Mariusz
To fantastyczne co opisałeś.jesteś szczęściarzem wielkim, że żona tak się ubiera, a jestem też zdumiony ,że mama w latach ca 90(tak wynika z wyliczenia) miała jeszcze FF-y!!Moja była żona(mam 57lat)nosiła pończochy jeszcze w 80 latach i to na moją prośbę.Potem przyszły "nowe czasy" i nieograniczony dostęp do miliardów rajstop i znacznie mniejszej populacji samonośnych. Baby stały się wygodne! Aktualna przyjaciółka zakłada pas i nylonki tylko na moją usilną prośbę i na "wieczory przy świeczch", choć udaje mi się czasem namówić na elegancję np na balu, a i tak ma obiekcję "czy ktoś nie zobaczy?" Na szczęście ona jest trochę starej daty (59lat)i jeszcze pamięta jak nosiła a nawet znalazła stare pasy.Oczywiście nowości dostarczam ja.Na szczęście też rozumie, jaka to niezbadana siła przyciągania!
pozdrawiam M

Dodaj swój komentarz

Imię:
Komentarz:

Kobiety na forach:

Uwielbiam nosić pończochy. Do tego spódniczka. Ekscytuje mnie myśl, że siedzę z nogą założoną na nogę, a końcówka pończoszki i fragment nagiego uda powyżej są widoczne. Tak oczywiście nie robię, bo byłoby to źle postrzegane. Szkoda, że w dzisiejszych czasach uważa się, że pończochy noszą tylko prostytutki i dziwki.

Ja dzięki pończochom czuję się kobieco. Lubię mieć świadomość tego, że ktoś mnie pożąda. Buty koniecznie na obcasie. Uwielbiam swoje nogi.

Mężczyzni, z którymi byłam, mieli dość neutralny stosunek do pończoch. Jak były to ok, jak nie było, to też ok. Zawsze marzyłam o kimś, kto miałby fioła na tym punkcie. Wręcz o fetyszyście.

~Dominika_24

W czym do sypialni?

(...) Pamiętaj o tym, że pończochy na pasku to klasyka i ikona erotycznego wizerunku - skoro całe pokolenia mężczyzn nie dały się przekonać, że rajstopy są bardziej sexy, to coś w tym musi być. (...)

Z forum "Kobieta w Interia.pl"

kosmetyka, uroda, zdrowie katalog stron internetowych