Atrybut seksu i władzy
Przeciwniczki seksownej bielizny twierdzą, że pończochy wkłada się wyłącznie po to, by zrobić przyjemność mężczyźnie... czytaj
Dlaczego kobiety powinny nosić pończochy?
Kolega podesłał mi ostatnio ciekawy artykuł - czy noszenie pończoch jest dla kobiety poniżające? Ku mojej uldze, tekst nie okazał się być manifestacją feminizmu, lecz pochwałą prawdziwej kobiecości... czytaj

| Przez nylony do serca |
Mam 23 lata, jestem świeżo upieczoną mężatką (od Wielkanocy), prawie absolwentką anglistyki i... wielką fanką nylonowych pończoszek. Na tę wspaniałą |
| Więcej … |
| To niezbadana siła przyciągania |
|
Chciałbym opowiedzieć o swoich wrażeniach, pierwszych podrygach i doświadczeniach z pończochami. Ta fascynacja zaczęła się gdy miałem 13-14 lat i trwa nadal, a mam 33 lata. Na początku nie rozróżniałem pończoch nylonowych od innych - tę percepcję posiadłem dopiero po kilku latach. Pamiętam jak po raz pierwszy moja niegdysiejsza dziewczyna ubrała czarne pończochy samonośne. To było to, co na zawsze utkwi mi pamięci. Byłem wniebowzięty. Na całe szczęście polubiła ten "przysmak" od razu. W związku z tym, że nasz krajowy rynek był ubogi w tego rodzaju "gadżety", zacząłem potajemnie szukać w szafie mojej mamy - nie raz widziałem, że nosi pończochy. Miałem pewność, że to prawdziwe nylony, przypinane do pasa. Znalazłem w szufladzie kilka nie rozpakowanych par i (głupio jest mi teraz mówić) "zakosiłem" jedną z nich, wraz z paskiem (jednym z kilku). Pasowały jak ulał. Po pewnym czasie moja mama kapnęła się widząc znajome nylony na nogach mojej dziewczyny. Były to FF stockings w kolorze czarnym - towar tak charakterystyczny, że nie mógł ujść uwadze mamie, ale co ciekawe - również ojcu. Przyznałem się, a oni z uśmiechem powiedzieli: "to żaden wstyd. Cieszy nas, że niektóre nasze zamiłowania odziedziczyłeś". Okazało się bowiem, że mój ojciec jest również fanatykiem pończoch. Po ośmiu latach rozstałem się z tą dziewczyną, a wkrótce poznałem moja obecną żonę i... wierzcie mi - po kilku spotkaniach zapytałem ją wprost: masz coś przeciwko noszeniu pończoch? Odpowiedziała jednoznacznie: NIE. Dziś, po 7 latach małżeństwa, cały czas tkwi w tym upodobaniu, ku mojej wielkiej radości. Kupuję jej w ciągu roku kilkanaście pięknych par pończoch do pasa i cieszę się przeglądając kolejne oferty znanych sklepów z bielizną, że znów coś nowego dostanie. Ku mojemu i jej zadowoleniu. Uwielbiam jak zakłada pończochy, idzie do pracy, wraca z niej i kusi mnie siedząc na kanapie. A potem pozwala się dotykać, pieścić i kochać. Nie wyobrażam sobie sexu bez tego ważnego elementu, który niestety odchodzi w zapomnienie. Jednak dzięki takim serwisom jak ten, nie nastąpi to szybko. Czuję się "lepszy", pomimo świadomości tego fetyszyzmu. Lepszy, ponieważ mogę zadbać i starać się, by moja kobieta była po prostu kobieca! Przykro mi jest, jak czytam wypowiedzi niektórych mężczyzn, którym żony lub dziewczyny mówią prosto w oczy, że nie są k..wami żeby to nosić i nie dziwi mnie, że może to być powodem rozstania. Pończochy to... niezbadana siła przyciągania. Tom z Warszawy
_________________ Od redakcji: nadesłano w 2002 roku. |
Uwielbiam nosić pończochy. Do tego spódniczka. Ekscytuje mnie myśl, że siedzę z nogą założoną na nogę, a końcówka pończoszki i fragment nagiego uda powyżej są widoczne. Tak oczywiście nie robię, bo byłoby to źle postrzegane. Szkoda, że w dzisiejszych czasach uważa się, że pończochy noszą tylko prostytutki i dziwki. Ja dzięki pończochom czuję się kobieco. Lubię mieć świadomość tego, że ktoś mnie pożąda. Buty koniecznie na obcasie. Uwielbiam swoje nogi. Mężczyzni, z którymi byłam, mieli dość neutralny stosunek do pończoch. Jak były to ok, jak nie było, to też ok. Zawsze marzyłam o kimś, kto miałby fioła na tym punkcie. Wręcz o fetyszyście. ~Dominika_24 |
W czym do sypialni?
(...) Pamiętaj o tym, że pończochy na pasku to klasyka i ikona erotycznego wizerunku - skoro całe pokolenia mężczyzn nie dały się przekonać, że rajstopy są bardziej sexy, to coś w tym musi być. (...)
Panowie namawiajcie swoje panie do noszenia pończoch. Pamietajcie tylko o jednym, nie kupujcie zwykłych pasów tzw. sypialnianych, bo wtedy Waszym paniom będą zciągać się pończoszki, co na pewno zniechęci je do ich noszenia. Zainwestujcie około 150 złotych w kupno dobrego, praktycznego pasa, a wtedy Wasze panie na pewno będą zadowolone. Dostępne są w sklepach internetowych. Tak było w przypadku mojej żony. Początkowo też niechętnie nosiła pończochy, ale gdy kupiliśmy odpowiedni pas, to pokochała pończochy.
pozdrawiam M