|
Pończochy przez wieki były zwyczajną częścią garderoby - miały chronić przed zimnem. Im mniej się o nich mówiło - tym lepiej. Kiedy jednak na początku XX wieku pojawiły się pończochy jedwabne - panowie "oszaleli" na ich punkcie. W 1904 roku wynaleziono jedwab sztuczny - substytut bardzo drogiego jedwabiu naturalnego. Jako pierwsi Belgowie rozpoczęli produkcję pończoch z nowego włókna. Amerykanie importowali ten syntetyk z Europy, a jedwab naturalny i pończochy z Japonii. Japończykom bardzo zależało na opanowaniu rynku amerykańskiego. Już na początku lat dwudziestych zastanawiano się co będzie z japońsko - amerykańskimi pończochami w razie wojny. Ameryka musiała zatem wyprodukować własne włókno. W roku 1927 firma DuPont otworzyła ośrodek badawczy kierowany przez dra Wallace Carothersa. Właśnie jemu udało się wynaleźć nowe włókno - mocne i elastyczne. W październiku 1938 roku pojawiło się magiczne słowo: n y l o n. Tak właśnie firma DuPont ochrzciła pierwsze amerykańskie włókno syntetyczne. Nylon otwierał bramy do świata marzeń. Był cienki, przeźroczysty, lekki, elastyczny, wytrzymały i nadający się do prania. Wynalazca nylonu wiedział, że jego dzieło zmieni świat, lecz nie było mu dane być tego świadkiem. Zdał sobie sprawę, że nie wymyśli już niczego większego i trzy tygodnie później popełnił samobójstwo.
Pierwsze pończochy nylonowe (ze szwem) pojawiły się w 1939 r., najpierw na pokazach mody. Nie zawiodły niczyich oczekiwań. 15 maja 1940 roku odbyła się premiera handlowa. Europę ogarniało wtedy inne szaleństwo – wojna. Ameryka przystąpiła do niej w 1941, a wraz z nią nylon. Doskonale nadawał się na spadochrony, worki na proch, plandeki, itp. Produkcję pończoch zastopowano, a Amerykanki ochoczo oddawały swoje zużyte „nylonki”. Pod koniec 1945 roku pończochy pojawiły się na nowo. W San Francisco i Nowym Jorku odbyły się kiermasze, podczas których w ciągu kilku godzin sprzedano wszystko co zostało wyprodukowane. Pończochy były racjonowane, w wielu sklepach sprzedawano najwyżej po dwie pary, a i tak trzeba było stać po nie w wielogodzinnych kolejkach. Nie obeszło się bez ekscesów i wybitych szyb w witrynach sklepowych. W roku 1946 szał ogarnął też Europę – najpierw Wielką Brytanię. Dość szybko produkcję nylonowych pończoch rozpoczęto w Niemczech, trochę później we Francji. Stawały się nową jakością w modzie i stylu kobiecości, a nogi w nie przyozdabiane zyskiwały na atrakcyjności (pończochy szczególnie w ciemniejszych kolorach nadają nogom efektowne, a przy tym wyszczuplające kontury.

W roku 1954 kolejny szlagier - pończochy bez szwów. Kobiety zdawały sobie sprawę z większej atrakcyjności nóg w nylonowych pończochach. Nosiły je nawet w upalne dni, a więc bardziej dla elegancji, niż ochrony przed zimnem. Nawiasem mówiąc, czysty nylon raczej nie ociepla. Zaczęły dbać o nogi, a przede wszystkim – golić je (splot nylonowy uatrakcyjnia nogi, także mniej zgrabne, ale jak żaden inny obnaża, poprzez swą dużą przezroczystość, owłosienie. Świadomość ładniejszych nóg kazała kobietom coraz bardziej je odsłaniać. W drugiej połowie lat 50-tych zaczęły skracać sukienki i spódnice, sięgające dotąd za kolano. Ta tendencja wymuszała na producentach skracanie pasów do pończoch i wydłużanie „nylonów”. Odchodzono też od modelujących pośladki i dających modną w swoim czasie „talię osy” gorsetów z podwiązkami. Krótsze pasy okazały się mniej stabilne dla pończoch ze szwami – miały większą – niż przy pasach dłuższych – skłonność do przesuwania się. Chcemy, by pończochy były bardziej praktyczne, a nogi wyglądały naturalnie – wołały amerykańskie kobiety, domagając się wprowadzenia do sprzedaży „nylonów” bez szwów. Problem był natury technicznej. Pończochy ze szwem były tkane płasko, jak kawałek materiału, a bezszwowe potrzebowały krosien zdolnych tkać dookoła.

Obydwa rodzaje pończoch wymagały więc oddzielnych maszyn. Było to niełatwe, bo wiązało się z dużymi nakładami inwestycyjnymi. Zapotrzebowaniu trudno jednak było się oprzeć. W 1955 pończochy bezszwowe trafiły w USA do masowej sprzedaży. Mało kto wtedy wiedział, że będą pierwszym krokiem do ...zniknięcia z rynku. Minispódniczki zrobiły drugi. Nie stało się to natychmiast, ale z biegiem czasu tendencja do odkrywania nóg coraz wyżej niejako wymuszała na kobietach "przerzucanie" się na rajstopy, ze świadomością ich mniejszej elegancji. Sprawę ułatwiali projektanci mody - lansowali wówczas swobodny, sportowy styl. Producenci reagowali na zmiany w modzie, zaczęli odstawiać do lamusa maszyny do pończoch, by zastąpić je tkalniami przystosowanymi do wyrobu rajstop. W USA produkcja pończoch nylonowych została prawie całkowicie zakończyła się ok. 1974-75 roku. W Europie trwała nieco dłużej, szczególnie w dawnej NRD i ...Polsce (u nas najdłużej - do ok. 1987 r.). Zobacz: "W Polsce - stylony" Rajstopy wymyślił w 1959 r. Allen Gantze ze Stanów Zjednoczonych dla ciężarnej żony, która narzekała na uciskający pas do pończoch. Oczywiście nie mogły (i nie mogą) być robione z czystego nylonu, choć czyniono próby łączenia pończoch nylonowych z częścią majtkową utkaną z włókna elastycznego. Niestety, takie „majtki” nie były w stanie zastąpić pasa z podwiązkami – część nylonowa bardzo się fałdowała. Chociaż rajstopy z końcówki lat 60-tych (i późniejszych, praktycznie do czasów lycry) tkane były z włókna nie dającego tak atrakcyjnego, w porównaniu z nylonowymi pończochami, efektu wizualnego (były matowe, zróżnicowane w przezroczystości w zależności od stopnia rozciągnięcia – np. w środkowej części łydki jaśniejsze, a ponad kostką bardziej kryjące) to powoli eliminowały „nylony” z codziennego użytku. Kobiety zaczęły nosić się bardziej na sportowo, swobodnie. Mimo krótkiej spódniczki nie trzeba było pilnować się przy siadaniu, zakładaniu nogi na nogę, słowem – pełny luz.
Szczęśliwie dla ludzi o naturze nostalgicznej pończochy nylonowe nie zniknęły z kina. Filmowe uwodzicielki potrafiły urządzić z ich pomocą prawdziwą ucztę dla oka. W tej materii jakiekolwiek rajstopy chyba nigdy nie zastąpią pończoch z podwiązkami. Rajstopy spowodowały zniknięcie pończoch z rynku amerykańskiego i europejskiego (poza m.in. Polską – czytaj: W Polsce „stylony”) w drugiej połowie lat 70-tych. Pończochy zniknęły też z pism erotycznych tego okresu, ale co znamienne, tu nie zastąpiły ich rajstopy. Czasopisma pokazywały dziewczyny z gołymi nogami ubrane na sportowo. Twierdzono, że rajstopom brakuje zmysłowego czaru pończoch. Zaczęto więc je przyozdabiać wzorami i motywami. "Były przez to nieco ładniejsze, ale nigdy nie nabrały zmysłowości pończoch nylonowych" - tak twierdzą m.in. członkowie elitarnego stowarzyszenia „Le Club 50-60” we Francji. Pokaźnych rozmiarów krosna do wyrobu pończoch nylonowych w fabrykach nieodwracalnie zastąpiły maszyny do produkcji rajstop. Tkano je z coraz to nowszych mieszanek włókien syntetycznych aż po LYCRĘ – włókno opatentowane przez (podobnie jak nylon) firmę DuPont.
Pończochy przez wieki były zwyczajną częścią garderoby - miały chronić przed zimnem. Im mniej się o nich mówiło - tym lepiej. Kiedy jednak na początku XX wieku pojawiły się pończochy jedwabne - panowie "oszaleli" na ich punkcie. W 1904 roku wynaleziono jedwab sztuczny - substytut bardzo drogiego jedwabiu naturalnego. Jako pierwsi Belgowie rozpoczęli produkcję pończoch z nowego włókna. Amerykanie importowali ten syntetyk z Europy, a jedwab naturalny i pończochy z Japonii. Japończykom bardzo zależało na opanowaniu rynku amerykańskiego. Już na początku lat dwudziestych zastanawiano się co będzie z japońsko - amerykańskimi pończochami w razie wojny. Ameryka musiała zatem wyprodukować własne włókno. W roku 1927 firma DuPont otworzyła ośrodek badawczy kierowany przez dra Wallace Carothersa. Właśnie jemu udało się wynaleźć nowe włókno - mocne i elastyczne. W październiku 1938 roku pojawiło się magiczne słowo: n y l o n. Tak właśnie firma DuPont ochrzciła pierwsze amerykańskie włókno syntetyczne. Nylon otwierał bramy do świata marzeń. Był cienki, przeźroczysty, lekki, elastyczny, wytrzymały i nadający się do prania. Wynalazca nylonu wiedział, że jego dzieło zmieni świat, lecz nie było mu dane być tego świadkiem. Zdał sobie sprawę, że nie wymyśli już niczego większego i trzy tygodnie później popełnił samobójstwo.
|